Łódzki Klub Winiarzy

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Najnowsze artykuły

Miód pitny a sprawa polska

Email Drukuj PDF

dr Dariusz Klemantowicz

Przeglądając materiały archiwalne ze zbioru Archiwum Potockich i Ostrowskich z Maluszyna, przechowywane w Archiwum Państwowym w Łodzi, można znaleźć przepisy kucharskie i gospodarcze z XVIII, XIX i XX wieku. Większość dokumentów jest spisana w języku polskim, niektóre są po łacinie i w języku francuskim. W kilku przypadkach pojawiają się daty i informacje od kogo dany przepis pochodzi, np. na recepcie przyrządzenia kefiru widnieje pieczątka Apteki Kazimierza Soczołowskiego z Nowo-Radomska (Radomsko). Przepisy nie są ułożone chronologicznie, ani tematycznie. Obok spisanego sposobu na zrobienie posadzki, zabezpieczenia słomianego dachu od ognia, czy prania bielizny, fabrykacji mydła i krochmalu – występuje przepis na zrobienie musztardy francuskiej, sałatki z zielonych pomidorów, tortu piaskowego, Pierników Maluszyńskich, a także sposób na przepalanie wódek. W przypadku napojów alkoholowych, to zestaw prezentowanych trunków jest dość pokaźny. Mamy przepis na sporządzenie złotej wódki gdańskiej, madery, wina szampańskiego, nalewki orzechowej, anyżki i miodu pitnego1.

Więcej…
 

Relacje sędziów z IV Konkursu Win Domowych Łódź 2012

Email Drukuj PDF

 

11 Listopada 2012 już po raz IV w Łodzi odbył się Konkurs Win Domowych. Tradycyjnie jego organizatorem był Łódzki Klub Winiarzy, a nagrody dla zwycięzców ufundowała firma Biowin. Podobnie jak w poprzednich latach konkurs stał się idealną płaszczyzną do porównania win z całej Polski, wymienienia się doświadczeniami oraz ocenienia filozofii winiarskich. O tym jak wielu winiarzy poważnie traktuje ów konkurs świadczy ilość, jak dotąd największa, nadesłanych win. Do siedziby firmy Biowin przy ul. Pryncypalnej trafiło 114 butelek wina. Nadal kategorie win słodszych są liczniejsze, lecz wina wytrawne/półwytrawne stanowiły przeszło 1/3 całości (łącznie 42 sztuki).

Więcej…
 

Relacje sędziów z III Konkursu Win Domowych Łódź 2011

Email Drukuj PDF

Integracja społeczności winiarzy amatorów oraz stworzenie płaszczyzny, gdzie mogli by wymieniać się doświadczeniami i ulepszać swój warsztat to cele, jakie przyświecają środowisku łódzkich winiarzy już od dawna. Oprócz cyklicznych spotkań w łódzkich restauracjach, gdzie każdy może pochwalić się swoim winem, nalewką czy miodem oraz warsztatów, odbywających się co miesiąc w siedzibie firmy Biowin, bardzo ważnym projektem jest ogólnopolski konkurs win owocowych, organizowany we współpracy z ww. firmą.

Więcej…
 

Sposób wytwarzania czerwonego wina owocowego - patent

Email Drukuj PDF

Szukając nieustająco metody wytwarzania dobrego wytrawnego wina owocowego natknąłem się na opis patentowy (numer 131 841, opublikowany 30.06.1986 r.) sposobu wytwarzania czerwonego wina owocowego. Autorami są: Stanisław Masior, Aleksander Czyżycki, Janusz Berdowski, Wirginia Parafiniuk, Janina Skierkowska i Bogdan Zarzycki, a uprawnionym z patentu Politechnika Łódzka.
Metoda jest bardzo ciekawa i możliwa do zastosowania w warunkach amatorskich, a dotyczy owoców czarnej porzeczki.

Więcej…
 

Urodziny rosyjskiej wódki

Email Drukuj PDF

31 stycznia to niezwykle przyjemne święto dla Rosjan – nieoficjalne urodziny rosyjskiej wódki. Wydarzenie, które przyczyniło się do nieformalnego ogłoszenia urodzin narodowego napoju Rosjan, miało miejsce 31 stycznia 1865 roku. W dniu tym, w Sankt Petersburgu, Dmitrij Mendelejew obronił pracę doktorską "O łączeniu spirytusu z wodą". Tekst dysertacji jest chroniony w muzeum wielkiego uczonego w Sankt Petersburgu.

Więcej…
 

O piwa warzeniu słów kilka...

Email Drukuj PDF

Łódzkie środowisko wytwórców trunków domowych działa bardzo prężnie, pomijając już wyśmienite wina, miody i nalewki, na spotkaniach zaczęły pojawiać się produkty bardziej wyszukane – sery, wędliny, chleby… i piwa. Dziwić może fakt, iż piwowarstwo domowe tak słabo rozwija się wśród łódzkiej społeczności.

Zastanawiając się nad przyczynami, wysunąłem kilka powodów. Po pierwsze zaplecze, czyli miejsce, naczynia, specjalne przyrządy. Po drugie czas, bo piwo wymaga uwagi. Po trzecie zbyt skomplikowany proces. Ostatnimi przyczynami może być trudny dostęp do surowców i łatwy dostęp do „kitów”.

Warzenie piwa wcale nie jest trudne, choć sam do niedawna uważałem, że jest zupełnie poza moim zasięgiem. Miejsca wcale nie potrzeba więcej niż na fermentację wina czy miodu. Piwo można fermentować w balonie, ma to swoje zalety i wady, dlatego poleciłbym pojemniki fermentacyjne. To pierwsza rzecz, w którą należałoby się zaopatrzyć. Do pojemnika wypada kupić kadź filtracyjną, a także termometr (ze skalą 0-100 C), garnek, kapslownicę… i to w zasadzie tyle. Zakupy, które można zrobić za 150 zł. Nie mniej wielu z nas posiada już niektóre z elementów. Miodosytnicy zapewne zaopatrzeni są garnki, gorzelnicy w termometry, winiarze w pojemniki fermentacyjne. Co do procesu warzenia i fermentacji piwa to sprawa jest równie prosta. Czas poświęcony na przygotowanie warki można przyrównać do przygotowania moszczu do fermentacji, począwszy od mycia i wstępnego przygotowania owoców, rozdrabniania, fermentacji czy zlewania. Na warzenie musimy poświęcić około 5 godzin. Ja cały ten czas spędziłem ze swoją pierwszą warką w kuchni. Przy pewnym obyciu, można spokojnie zająć się innymi sprawami, jak na przykład sprzątaniem. Nie będę opisywał w tym miejscu jak dokładnie wygląda proces zacierania, filtracji czy chmielenia. Artykuły takowe można poczytać na innych fachowych portalach. Mnie wystarczyła lektura kilku i już wiedziałem, że warzenie nie jest tak straszne jak nam się wydaje. Sama fermentacja to także nie nowość dla winiarzy. Piwo zlewa się dwa razy. Pierwszy raz po fermentacji burzliwej i po fermentacji cichej już do butelek a cały proces zamyka się w około trzech tygodniach. Potem piwu trzeba dać czas, zdecydowanie krótszy niż wymaga tego np. miód.

Z powodu dostępności nachmielonych ekstraktów słodowych czyli tzw. „kitów” poszliśmy trochę na „łatwiznę”. Z puszek otrzymujemy stosunkowo tani i zadowalający produkt. Otrzymujemy piwo, które jest zdecydowanie lepsze niż zakupione w korporacyjnym browarze. Choć stacjonarnie trudno jest nabyć słody, chmiele i drożdże, to nie jest to nie możliwe. Zakup surowców można dokonać bezproblemowo w Internecie a co ciekawe cena zestawu potrzebnego do dotrzymania tej samej ilości piwa co z ekstraktu kosztuje niewiele więcej. Natomiast walory smakowe, zapachowe i duma z własnoręcznie uwarzonego piwa sprawi, że pogardzimy piwami komercyjnymi a także piwami z „kitu”.

Dlatego chciałbym poprosić, Łodzianie! Warzmy piwo!

 


Strona 5 z 14