Łódzki Klub Winiarzy

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Alkohole destylowane


Weź więc jałowca dym…

Email Drukuj PDF

No właśnie, jałowiec, charakterystyczny, znany, a do końca niepoznany. Nie ma chyba nikogo, kto by był obojętny wobec aromatów kiełbasy jałowcowej, już w czasach zamierzchłych raczono się piwem jałowcowym (kto dziś takie produkuje?) a na polowaniach, królowała niepodzielnie jałowcówka.

Jak każdy ciekawy trunek gin, a właściwie genever narodził się owiany legendą, przez przypadek i naturalnie jako lekarstwo. Za jego twórcę uważa się Franciscus’a Sylvius’a, który po raz pierwszy otrzymał ów trunek i z racji zawodu (był lekarzem) zaczął sprzedawać go jako „panaceum”. Nie umniejszając jego roli, ale wracając na ziemię, pierwszy genever (jenever) to był po prostu efekt końcowy destylacji zacieru zbożowego, gdzie największy udział miał słód jęczmienny, a który z racji zdecydowanej niepijalności, był aromatyzowany jałowcem, żeby zamaskować skutecznie wszelkie niedociągnięcia prymitywnej berbeluchy.

Więcej…
 

Destylacja a prawo

Email Drukuj PDF

Na temat aspektów prawnych destylacji domowej warto przeczytać dwa artykuły:

http://www.apetycik.pl/teksty.php?tekst=391&kat=4

http://bimber-wiki.ovh.org/doku.php?id=prawo:ustawa18112006

 

Śliwowica

Email Drukuj PDF

Wielu domowych destylatorów zadaje sobie pytanie: jak zrobić (dobrą) śliwowicę ?

Przejdźmy zatem do rzeczy.

Śliwowica jest spirytusem śliwkowym rozcieńczonym wodą do mocy konsumpcyjnej . Ogólny sposób jej wytwarzania ( "przefermentuj zacier ze śliwek i oddestyluj" ) jest jednak na tyle ogólny, że wymaga dłuższych wyjaśnień.

Tradycja wyrobu tego trunku pochodzi z Bałkanów. Jest to o tyle zrozumiałe, że na obszarze tym, ze względu na warunki klimatyczne, śliwy znalazły idealne warunki siedliskowe. Rośnie ich tam bardzo dużo, a śliwki osiągają stan pełnej dojrzałości i związaną z tym dużą zawartość cukru.

Metoda wyrobu śliwowicy dotarła do Polski prawdopodobnie wraz z pasterzami owiec przemierzającymi Karpaty w poszukiwaniu pastwisk. Tą samą drogą trafiła do nas m.in. technologia wytwarzania bryndzy.

Więcej…
 

Wódka gdańska- receptura staropolska.

Email Drukuj PDF

W dziele ,, WIADOMOSC CIEKAWA. Każdemu wielce pożyteczna, O SKUTKACH y MOCY Zboż wszelkich, Jarzyn y Zioł rożnych, tak Ogrodowych, iako y Polnych. Iakie Skutki, y Pożytki przynoszą Człowiekowi w rożnych okolicznościach, osobliwie na poratowanie zdrowia, SŁUZĄCA. Z POWAZNYCH AUTORÓW DLA wygody Ludzkiey krotko ZEBRANA, Y z przydatkiem na końcu Niektorych Ciekawości do Druku PODANA. Roku Pańskiego 1769 ***
W ŁOWICZU w Drukarni J.O. Xćia PRYMASA Arcy-Biskupa Gnieżnieńskiego”   a konkretnie w części nazwanej   ,,ADDYTAMENT DRUGI Osobliwszych a bardzo Pożytecznych ciekawości, do Domowych potrzeb y wygod należących. „   znajdujemy   ,,SPOSOB Robienia Wodek Gdanskich, doświadczony, y rzetelny”:

1. WZiąść wodki anyżowey garcy cztery, Chrzanu obieranego y pokraianego ćwierć funta, Cebuli także obieraney y pokraianey ćwierć funta, Anyżu garść iednę Soli garść iednę, Cleba razowego dobrze na ogniu spalonego sztukę dużą, y piwa kwaśnego garniec ieden. To wszystko razem w Alembiku przepaliwszy, odebrać flasz pułgarcowych wodki sześć.

2. Znowu Alembik dobrze wymywszy, wziąć Pomarańczowych skurek funtow dwa y moczyć w wodzie przez puł godziny, a potym to co iest białe, oskrobać, y wyrzucić: do tego przydać Rozmarynu garść iednę, y wody garcy trzy, y przepalić, a z tego odebrać wodki garniec tylko ieden, a co się w Alembiku zostanie, tego nie wyrzucać.

3. Nabić znowu po trzeci raz Alembik, one sześć flasz do niego wlawszy, y przepuścić, odebrać zaś z tego flasz cztery, reszta niech idzie na rozchod.

4. W tym zaś garcu, co się zostało, namocz Cukru Kandysbrotu funtów pięć, y zmieszać, to potym razem z temi wszystkiemi flaszami, y przez kapelusz biały dystyllować.

Teraz dopiero robić z tego essencyą Cynamonową, iako masz niżey zupełnie wypisaną Informacyą.

 

Przypisy moje:

  •  zachowano pisownię oryginału
  • funt= 405,5 g
  • garniec= 4 litry
  • kandysbrot - gatunek cukru trzcinowego
Szklaneczka trunku
 

Spirytus bananowy (bananowica ?)

Email Drukuj PDF

W końcu grudnia 2007 roku kupiono 4 pudła po 18,5 kg bananów odmiany Cavendish w atrakcyjnej cenie za całość 30 zł, czyli 41 gr/kg. Gratis otrzymano jeszcze dodatkowo 3 pudła. Owoce były bardzo dojrzałe i miały czarne skórki. Zapach b. mocny, typowo bananowy. Smak charakterystyczny, b. słodki, bez śladu mączystości. Można zatem wnioskować, że  cała skrobia w owocach uległa przemianie w cukry.

Banany zostały w całości (skórki zawierają b. cenne substancje aromatyczne) pokrojone w plasterki i zmiksowane mieszadłem do betonu. Matka drożdżowa w ilości ok. 10% nastawu przygotowana została z pasteryzowanej pulpy bananowej i drożdży Fermivin PDM. Do zacieru dodano wodę w ilości ok. 10 % owoców, pektopol, pożywkę w postaci DAP, kwas cytrynowy i cukier w ilości 1 kg/ 10 kg owoców.

Fermentację prowadzono w stosunkowo niskiej temperaturze 16-17 st.C w obawie przed utratą aromatów charakterystycznych dla  rodzaju owoców.     Destylacja przeprowadzona została cztery tygodnie później przy pomocy aparatury z krótką kolumną i grzaniem pośrednim ( płaszcz wodny). Podczas procesu oddzielone zostały przedgony. Odbiór destylatu zakończono przy mocy ok. 55 %, ale w celach doświadczalnych odpęd prowadzono dalej uzyskując pewną ilość produktu II jakości (przeznaczono go do długotrwałego starzenia).

Większa część tak uzyskanego spirytusu bananowego starzona jest w naczyniach szklanych w postaci czystej, do pozostałej zaś dodano wióry dębowe.

c.d.n.

Dojrzałe banany banan

 
Więcej artykułów…